Wielka Wojna (1914-1918) na polach obok Dalechów

Proboszcz parafii Imielno, do której należały wówczas w większości wioski dzisiejszej parafii Jasionna, odnotował pod datą 28 września 1914 r. opis starcia atakującego niemieckiego oddziału zwiadowczego z kozakami broniącymi tych zabranych ziem polskich i przyłączonych do Imperium Rosyjskiego. Warto zwrócić uwagę na zażartość walki i trudne do pojęcia postawy naszych pradziadów, co z pewnością ma związek z daleko wówczas posuniętą rusyfikacją i nie do końca zakończoną ewangelizacją…

Niemiecki zwiadowca na koniu, 1914 r.

28 września 1914 r.

Kule padały na Jakubowskie grunta i lasy Motkowskie, koło 3-ej patrole niemieckie już były na polach Dalechowskich jadąc ku Dzierszynowi. W tem kozaki z lasu Dzierszyńskiego (od Helenówki) strzelali ku nim; dwóch Niemców padło za stodołami Dzierszyna, trzeciego poranili, spadł z konia, resztę Niemców rozpierzchło się, natenczas kozaczki nadjechali do rannego Niemca. Ludzie z Dzierszyna wybiegli patrzeć co się będzie działo. Niemiec ranny leży na polu, nad nim stoi kozak z pałaszem a nasi „parachfiany” wołają na kozaka: „dobić go, dobić go” – kozak przez twarz, szczękę tnie Niemiaszka, krew się leje, a ludziska radzi i jeszcze wskazują w którą stronę Niemcy uciekali na koniach. Tymczasem korzysta z zamieszania posiekany Niemiec, wskakuje na opodal stojącego swego konia, krwią zbryzgany drałuje i zmyka koło stodół chłopskich ku lasowi. Kozaki strzelają za nim, ale na próżno nie dosięgli, czy nie trafili – Niemiaszek uciekł. Dwóch tylko zabitych, niemieckie wojsko, gdy w godzinę czasu potym fakcie zbliżyło się, wykopawszy niewielkie dołki na polu, pochowało zabitych, pomodliło się i na kopczyku, na tej mogile, zrobiony krzyżyk, a na krzyżyku (hełmy) pikielhauby niemieckie powiesiło na kołkach, na znak, że tu leżą niemieccy wojacy zabici. Ale niedługo wisiały te hełmy, wsiowi bowiem je rozkradli, by pokazać, że tyle tylko potrafią

Ks. Adam Włosiński, Wielka Wojna nad Nidą. Kronika parafii Imielno 1912-1917, wstęp i opracowanie Jerzy Gapys i ks.Tomasz Gocel, Kielce 2018, s. 72.

Tak wyglądał niemiecki zwiadowca, uczestnik starcia z Kozakami na polach dalechowskich we wrześniu 1914 r.
Przewijanie do góry